Zupa warzywna – dla opornych

Zaraz po tym, jak pierwszy mężczyzna powalił na ziemię swymi owłosionymi męskimi (och, już prawie doszłam) rękoma, równie owłosionego mamuta, kobieta wzięła brudny kocioł i nalała do niego wody. Tak, woda to podstawa zupy. Każdej zupy. Dalej bywa różnie, ale ja mam własny patent na ugotowanie dobrej zupy warzywnej przy użyciu opakowania zupy w proszku. Na wszelki wypadek nie pokazujcie tego przepisu swoim babciom, bo dodawanie zupy w proszku jest to zapewne zbrodnia przeciw domowej kuchni i przez zdradzenie swojego sekretu mogłabym paść ofiarą egzorcyzmów.

Zupa warzywna z kalafiorem

Zupa w trakcie

Zupa po

Przygotuj:
- Jeden średni garnek (nie, nie bawimy się w mililitry, bo przynajmniej jedno z nas nie umie dobrze liczyć – dla jasności – tak, to ja)
- Mrożonkę warzywną dowolną, a najlepiej najtańszą, bo i tak się rozgotuje
- Tłustą słodką śmietankę
- Zupę w proszku: kalafiorową, krem brokułowy albo szparagowy (opcja szparagowa dla burżuazji)
- Kalafior plus ziemniak jeśli nie było ich w mrożonce
- Nóżkę, skrzydełko albo pierś z kurczaka

Ps. Dla wegetarian – nie wkładaj mięsa, też wychodzi dobra.

Zrób:
Nalej wody więcej niż pół garnka. Wsyp mrożonkę, dodaj pokrojony kalafior i ziemniaka, włóż mięso (najlepiej nogę sasasasa). Gotuj na średnim ogniu, aż warzywa zmiękną (u mnie około 15-20 minut). Wtedy wsyp zupę w proszku i gotuj dalej ok 5 min. Na koniec wlej śmietankę, zamieszaj, zdejmij z ognia. Gotowe.

4 przemyślenia na temat “Zupa warzywna – dla opornych

Odpowiedz na „~SkorupkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>